Twoje ciało wysyła potężne sygnały – nawracające migreny, problemy z tarczycą, wiecznie napięty brzuch. Zagłuszasz to kolejną tabletką, bo przecież musisz „dowieźć” kolejny projekt i nie możesz nikogo zawieść. W biznesie lub na etacie uderzasz głową w niewidzialny szklany sufit. Chociaż doskonale wiesz, ile warta jest Twoja wiedza, wciąż zniżasz ceny, pracujesz za dwoje i udowadniasz swoją wartość nadgodzinami, bo podświadomie czujesz się niewystarczająca. W relacjach zbudowałaś wokół siebie emocjonalny bunkier. Desperacko pragniesz bliskości, a jednocześnie panicznie się jej boisz, trzymając wszystkich na dystans.
Myślisz, że brakuje Ci silnej woli? Że musisz zrobić jeszcze jeden certyfikat, by poczuć się pewnie i w końcu zacząć zarabiać godne pieniądze?
Prawda jest zupełnie inna.
Twoje problemy to nie jest kwestia braku wiedzy. To bezwzględna biologia i Twoje podświadome programy. To ślepa lojalność wobec schematów Twoich rodziców, zapisana w pamięci komórkowej Twoich tkanek. Dopóki od wewnątrz wibrujesz strachem, poczuciem braku i koniecznością walki, świat zewnętrzny będzie Ci ten brak z chirurgiczną... z bezbłędną precyzją manifestował.